Neuropeptydy to grupa krótkich łańcuchów aminokwasów wykorzystywanych w kosmetologii do modulowania sygnałów związanych z aktywnością nerwową w skórze. W zależności od budowy mogą wpływać na uwalnianie neuroprzekaźników, aktywność receptorów lub odczuwanie bodźców. Dzięki temu ich działanie może obejmować zmarszczki mimiczne, ograniczenie napięcia skóry oraz wsparcie pielęgnacji skóry wrażliwej i reaktywnej. Nie oznacza to jednak, że działają jak botox – ich efektywne działanie jest słabsze i w dużej mierze zależy od formulacji oraz zdolności składnika do przenikania przez barierę naskórkową.
Czym są neuropeptydy?
Neuropeptydy są cząsteczkami zbudowanymi z aminokwasów. Naturalnie występujące peptydy pełnią funkcję sygnałową w układzie nerwowym i uczestniczą w regulacji wielu procesów organizmu. Są fragmentami lub krótkimi sekwencjami aminokwasów powiązanymi z funkcją różnych białek i szlaków sygnałowych. W korze mózgowej i hipokampie część z nich bierze udział w przekazywaniu informacji: oksytocyna uczestniczy m.in. w regulacji zachowań społecznych, wazoaktywny peptyd jelitowy wpływa na perystaltykę jelit i procesy związane z trawieniem pokarmu, a substancja P bierze udział w przekazywaniu bodźców bólowych. Peptydy mają również znaczenie dla regulacji czynności trzustki i innych układów organizmu.
W kosmetologii określenie „neuropeptydy” stosuje się szerzej wobec syntetycznych peptydów, które wpływają na mechanizmy neurotransmisji w obrębie skóry. To spektrum działania obejmuje zarówno składniki ukierunkowane na mechanizmy związane ze skurczem mięśni mimicznych, jak i peptydy sensoryczne. Te ostatnie mogą wpływać na receptory znajdujące się na powierzchni komórek nerwowych oraz na sygnały odbierane przez komórki skóry.
Peptydy sygnałowe a neuropeptydy – czym się różnią?
Peptydy kosmetyczne nie tworzą jednej grupy o identycznym mechanizmie.
- Peptydy sygnałowe działają głównie poprzez pobudzenie procesów zachodzących w komórkach skóry, w tym ze wsparciem produkcji kolagenu i syntezy elastyny. Mogą w ten sposób wspierać jędrność oraz elastyczność skóry. Ich funkcja jest związana m.in. z sygnalizacją między komórkami i oddziaływaniem fragmentów białek na procesy regeneracyjne.
- Peptydy neuromodulujące działają inaczej. Mogą ograniczać uwalnianie określonych neuroprzekaźników, wpływać na receptory albo zmniejszać pobudzenie zakończeń sensorycznych. Dlatego w zależności od rodzaju składnika ich zastosowanie może dotyczyć zarówno zmarszczek mimicznych, jak i skóry nadreaktywnej, której towarzyszy pieczenie, kłucie czy dyskomfort.
Jak działają neuropeptydy?
Nie wszystkie neuropeptydy mają ten sam mechanizm działania. Różnice wynikają z ich budowy, sekwencji aminokwasów i punktu uchwytu w szlakach neurotransmisji.
- Argirelina, czyli Acetyl Hexapeptide-8, została zaprojektowana jako peptyd naśladujący fragment białka SNAP-25. W badaniach argirelina wpływa na tworzenie tego kompleksu, ograniczając uwalnianie acetylocholiny. W efekcie może zmniejszać sygnał prowadzący do mikroskurczów mięśni mimicznych. Regularnie stosowana formulacja z tym składnikiem może więc wygładzać powierzchnię skóry i zmniejszać napięcia skóry. W praktyce wygładza przede wszystkim drobne zmarszczki mimiczne, choć efekt zależy od formulacji i biodostępności.
- SNAP-8, czyli Acetyl Octapeptide-3, działa według zbliżonej koncepcji. Jego budowa obejmuje osiem reszt aminokwasowych, a mechanizm wiąże się z presynaptycznymi procesami odpowiedzialnymi za uwalnianie neuroprzekaźników.
- Syn-Ake (Dipeptide Diaminobutyroyl Benzylamide Diacetate) działa poprzez osłabienie reakcji mięśnia na sygnał odpowiedzialny za jego skurcz. Nie ogranicza uwalniania acetylocholiny, ale sprawia, że komórki słabiej na nią reagują.
- Pentapeptide-18 (Leuphasyl) działa poprzez ograniczenie uwalniania acetylocholiny, czyli neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za przekazywanie mięśniom sygnału do skurczu.
Istnieją również peptydy sensoryczne, takie jak Acetyl Dipeptide-1 Cetyl Ester czy Acetyl Tetrapeptide-15. Działają one głównie na szlaki związane z czuciem i nadreaktywnością skóry. Mogą szlaki odpowiedzialne za przekazywanie sygnałów bólowych (TRPV1 i CGRP), dzięki czemu wykazują potencjalne działanie przeciwbólowe i łagodzące. To pokazuje, że neuroprzekaźniki mogą być modulowane na różnych etapach, a neuropeptydy nie są jednorodną grupą składników.
Jakie neuropeptydy wykazują najbardziej efektywne działanie?
Argirelina – najlepiej udokumentowany peptyd neuromodulujący
Argirelina wyróżnia się na tle innych składników najlepiej rozwiniętą bazą badań klinicznych. W badaniach z udziałem ludzi obserwowano poprawę parametrów zmarszczek wokół oczu oraz mikrorzeźby skóry po kilku tygodniach regularnego stosowania. To właśnie argirelina znajduje się dziś wśród najlepiej opisanych kosmetycznych peptydów wpływających na neurotransmisję.
Nie oznacza to jednak, że każdy kosmetyk z argireliną zadziała identycznie. Duże znaczenie ma stężenie surowca, postać formulacji i system dostarczania. Argirelina jest hydrofilową cząsteczką o stosunkowo dużej masie, dlatego jej bierne przenikanie w głąb skóry jest ograniczone.
SNAP-8 – podobny mechanizm, duże znaczenie formulacji
SNAP-8 wyróżnia rozbudowana budowa i podobnie jak argirelina oddziałuje na mechanizmy związane z kompleksem SNARE. Ciekawe wyniki uzyskano m.in. w badaniach z zastosowaniem systemów mikroigłowych, które ułatwiały transport składnika w głąb skóry. Takich wyników nie należy jednak bezpośrednio przenosić na zwykłe kremy i sera, ponieważ efektywne działanie zależy od sposobu dostarczenia substancji.
Syn-Ake – ciekawy mechanizm, słabsze dowody kliniczne
Syn-Ake wyróżnia odmienny mechanizm – oddziałuje na receptor acetylocholiny po stronie postsynaptycznej. Dane in vitro są interesujące, ale w porównaniu z argireliną baza niezależnych badań klinicznych jest ograniczona. Nie należy więc przedstawiać tej substancji jako składnika równoważnego toksynie botulinowej ani jako związku o pewnym, silnym efekcie rozluźniającym mięśnie.
Peptydy sensoryczne – nie tylko przeciw zmarszczkom
Peptydy sensoryczne stanowią osobną grupę. Zamiast oddziaływać głównie na skurcz mięśni, wpływają na neuroprzekaźniki i szlaki odpowiedzialne za odczuwanie bólu, pieczenia czy gorąca. Dzięki temu mogą wspierać skórę wrażliwą, reaktywną i skłonną do dyskomfortu. Ich działanie przeciwbólowe i kojące jest szczególnie ciekawe w preparatach przeznaczonych do skóry nadreaktywnej.
Czy peptydy neuromodulujące naprawdę docierają w głąb skóry?
To jedno z najważniejszych ograniczeń tej grupy składników. Wiele peptydów to hydrofilowe cząsteczki o masie większej niż wartości uznawane za sprzyjające biernemu przenikaniu przez warstwę rogową. Z tego względu część efektów obserwowanych po aplikacji kosmetyku może wynikać nie tylko z wpływu na neurotransmisję, ale również z poprawy nawilżenia, właściwości filmotwórczych formulacji oraz działania w bardziej powierzchownych warstwach skóry.
Skóra stanowi skuteczną barierę ochronną i nie każda substancja jest w stanie pokonać ją w ilości wystarczającej do oddziaływania na głębiej położone struktury. Skóra może jednak reagować również na składniki pozostające w jej powierzchownych warstwach. Dlatego o skuteczności kosmetyku nie decyduje wyłącznie obecność peptydu w INCI. Znaczenie mają jego budowa, stężenie, nośnik, pH oraz zachowanie całej formulacji na skórze. Systemy liposomowe, estryfikacja czy technologie mikroigłowe mogą zwiększać transport składnika, ale nie każdy produkt wykorzystuje takie rozwiązania.
Jak prawidłowo stosować peptydy neuromodulujące?
Peptydy zwykle charakteryzują się dobrym profilem tolerancji, ale skórę mogą podrażniać inne składniki formulacji. Jeśli bariera naskórkowa jest uszkodzona, skóra może też reagować silniej na rozpuszczalniki, konserwanty czy promotory przenikania. W takim stanie warto ograniczyć liczbę nowych substancji aktywnych i obserwować reakcję.
Czy argirelina i neuropeptydy zastąpią botox?
Nie. Botox jest podawany iniekcyjnie do wybranych struktur mięśniowych i wyraźnie ogranicza ich aktywność. Kosmetyczne peptydy są aplikowane na powierzchnię skóry, a ich przenikanie do struktur położonych głębiej jest znacznie mniejsze.
Mogą wspierać wygładzenie takich zmian jak zmarszczki mimiczne, poprawiać wygląd mikrorzeźby i zmniejszać napięcia skóry, ale ich działania nie należy utożsamiać z efektem zabiegu z toksyną botulinową. W porównaniu z botoxem efekt jest łagodniejszy i nie prowadzi do klinicznego „zamrożenia” mimiki.
Kiedy zobaczę efekty działania argireliny?
W badaniach klinicznych z argireliną pierwsze istotne zmiany parametrów zmarszczek obserwowano po kilku tygodniach regularnego stosowania. Najczęściej oceniany okres wynosił około czterech tygodni. Skóra nie przestaje się jednak naturalnie starzeć, a na ostateczny efekt wpływa stężenie, formulacja, regularność aplikacji oraz indywidualny stan skóry.
Czy neuropeptydy są bezpieczne dla skóry naczyniowej i wrażliwej?
Peptydy stosowane miejscowo mają na ogół dobry profil tolerancji. W przypadku skóry naczyniowej szczególnie interesujące są peptydy sensoryczne, które mogą działać na szlaki związane z pieczeniem i bólem. Nie oznacza to jednak, że każdy kosmetyk będzie odpowiedni dla każdej osoby. Skórę może podrażnić nie sam peptyd, lecz np. konserwant, rozpuszczalnik albo inna substancja obecna w formule.
Neuropeptydy – podsumowanie
Neuropeptydy nie są „botoksem w kremie”, ale stanowią interesującą grupę składników aktywnych o kilku różnych mechanizmach działania. Część wpływa na wydzielanie neuroprzekaźników i procesy związane z mimiką, inne działają na szlaki sensoryczne i mogą ograniczać dyskomfort. Najlepiej udokumentowana pozostaje argirelina, natomiast przy SNAP-8 czy Syn-Ake szczególnie duże znaczenie ma jakość formulacji i siła dostępnych dowodów. W praktyce mogą wspierać wygładzenie zmarszczek mimicznych, poprawę nawilżenia i komfort skóry, ale nie są w stanie zatrzymać procesów, przez które skóra zaczyna się starzeć.